Strona głównaPomocSzukajZaloguj sięRejestracja

Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.
Czy dotarł do Ciebie email aktywacyjny?
26 Wrzesień 2017, 08:20:18 pm

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Szukaj

Stats
5419 wiadomości w 1452 wątkach, wysłane przez 670 użytkowników
Najnowszy użytkownik: mollek33
+  Idea Bank Opinie
|-+  Kredyty i pożyczki
| |-+  Kredyty mieszkaniowe
| | |-+  Umowa o dzieło a kredyt hipoteczny 2015
« poprzedni następny »
                                    Polecaj:
Strony: [1]
Wątek: Umowa o dzieło a kredyt hipoteczny 2015  (Przeczytany 7993 razy)
piotrekm
Weteran
*****
Wiadomości: 648



Zobacz profil
« : 11 Październik 2011, 09:57:20 pm »

Umowa o dzieło a kredyt hipoteczny 2015



Pracujesz na umowę o dzieło i chcesz zaciągnąć kredyt mieszkaniowy?  

Umowa o dzieło czy umowa zlecenie utrudnia dostęp do produktów kredytowych, zakup mieszkania przy przy wsparciu banków jest bardzo utrudniony. Są jednak banki, które mniej rygorystycznie patrzą na tego typu umowy.

Banki można zaklasyfikować do trzech grup:

Grupa 1 - te w których umowa cywilnoprawna traktowana jest podobnie jak umowa o pracę,
Grupa 2 - te dla których umowy o dzieło i zlecenia są traktowane w zbliżony sposób jak działalność gospodarcza
Grupa 3 - te które osób o "niestabilnym dochodzie" po prostu nie chcą w swoim portfelu klientów.

Jedną z korzyści bycia zatrudnionym na podstawie umowy cywilnoprawnej są koszty uzyskania przychodu - ryczałtowo ustalone na 20 proc. lub 50 proc. (w przypadku umów autorskich). Oznacza to, że dla celów podatkowych o taką kwotę obniżana jest podstawa opodatkowania.

Niektóre banki w podobny sposób podchodzą do kwestii dochodów netto przy umowach cywilnoprawnych - na przykład Deutsche Bank przyjmą do analizy 80 proc. lub 50 proc. uzyskiwanych przez nas dochodów. Podobne podejście (np. DnB Nord) zakłada, że dochód musi zostać pomniejszony o zryczałtowane koszty w wysokości 20 proc.


Banki kuszą nas pieniędzmi, które możemy uzyskać dzięki zwrotom części wydatków dokonanych kartą lub zniżkami jakie dają programy rabatowe. W praktyce okazuje się jednak, że korzyści z tego typu programów nie są duże.

Dla klientów korzystne jest, jeśli bank pozwala na samodzielne określenie kosztów ponoszonych przy wykonywaniu umów cywilnoprawnych - takie oświadczenie przyjmą np. Kredyt Bank, Millennium czy BNP Paribas.

Czasami jednak dla banków (np. Bank Pocztowy, eurobank) najważniejsze jest jakie są faktyczne przepływy finansowe, wynikające z pracy na "zleceniu".  Warto o tym pamiętać, bo im wyższe koszty bank przyjmie do analizy dochodów klienta, tym niższa okaże się jego zdolność kredytowa.



Grupa 1



Pierwsza, najbardziej liberalna grupa banków, zakłada że nie etat, ale mobilność pracownika i jego zdolność do adaptacji w różnych środowiskach pracy jest ważniejszym czynnikiem regularnej spłaty rat kredytu. Banki z tej grupy nie wymagają od klienta więcej niż od etatowca. Często okazanie umów o dzieło czy tez zlecenia i potwierdzenie wpływów dochodów z tytułu tych umów na konto jest wystarczającym dokumentem potwierdzającym uzyskiwanie dochodów, dzięki czemu znika konieczność mozolnego uzyskiwania zaświadczeń o zarobkach z kadr. Jedynym utrudnieniem w tej sytuacji może być dłuższy (standardowo 6-miesięczny) okres pracy w takim charakterze, żeby bank mógł uznać taką formę zarobkowania do analizy kredytowej.


W tej grupie banków znajdują się Pekao SA, Bank Pocztowy, Multibank, Millennium, mBank, Getin Noble Bank, BZ WBK, BGŻ, oraz Alior Bank. Ciekawostką jest to, że w Getin Noble Banku, przy udokumentowaniu ciągłości pracy przez sześć miesięcy, w indywidualnych przypadkach istnieje możliwość skrócenia okresu uzyskiwania przychodów w tej formie do trzech miesięcy. Bank ten podobnie podchodzi do kwestii zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, niezależnie od tego czy jest terminowa czy bezterminowa. BZ WBK natomiast, niezależnie od form osiągania dochodu zweryfikuje stabilność dochodów również za zeszły rok (okazanie zeznania podatkowego za poprzedni rok). Alior będzie oczekiwać natomiast stałego zakresu zleceń i uzyskiwania dochodu przynajmniej od czterech miesięcy.

W tej grupie banków procedury dotyczące zatrudnionych na czas określony mogą być bardziej problematyczne niż w przypadku umów cywilnoprawnych - w prawie każdym z wyżej wymienionych banków pojawia się standardowy wymóg aby termin wygaśnięcia umowy upływał przynajmniej trzy miesiące od momentu złożenia wniosku kredytowego. W procedurach BGŻ nie ma co prawda jasno określonego wymogu dotyczącego momentu wygaśnięcia umowy, pojawi się natomiast wymóg okazania świadectw pracy, w celu udokumentowania dotychczasowego zatrudnienia, lub przedstawienia listu intencyjnego zakładającego że po wygaśnięciu umowy z pracownikiem zostanie podpisana kolejna umowa.

Grupa 2



Dla drugiej grupy banków, praca na podstawie umów cywilnoprawnych jest zbliżona do osobistego wykonywania działalności gospodarczej. W bankach tych okres wymaganego zatrudnienia na podstawie takich umów równy jest okresowi wymaganego prowadzenia działalności i uzyskiwania z niej dochodu. W zależności od banku, będzie to od 12 do 24 miesięcy.

Do tej grupy zaliczają się Deutsche Bank PBC, DnB Nord, BNP Paribas, ING Bank Śląski, Kredyt Bank, Credit Agricole (dawny LUKAS Bank), Nordea oraz Polbank. Dodatkowe ograniczenia jakie pojawiają się w tych bankach polegają na wymogu aby przerwy w dochodach nie przekraczały założonego czasu (w Kredyt Banku to 4 miesiące, natomiast w DnB Nord 90 dni). Pewne ograniczenia zakłada Deutsche Bank - według procedur dochód netto klientów jest wyliczany na podstawie założonych kosztów uzyskania przychodu (co dla twórców oznacza "sztywne" odliczenie 50 proc. dochodów, w pozostałych przypadkach 20 proc.).

Wygodą i ułatwieniem dla klientów pracujących na podstawie umów cywilnoprawnych nad przedsiębiorcami jest uproszczenie dokumentacji dotyczącej dochodu - nie ma wymogu zaświadczeń z ZUS o niezaleganiu, a sam dochód zazwyczaj jest liczony jako wprost dochód netto.

Osoby pracujące na podstawie umów na czas określony napotkają podobne ograniczenia, jak w przypadku pierwszej grupy. Banki mają świadomość, że w niektórych grupach zawodowych umowy terminowe są standardem i wprost wyliczają, że np. nauczyciele i lekarze muszą przedstawić oświadczenie pracodawcy o planie zatrudnienia klienta na kolejny okres. Ograniczenia pojawiają się w ING Banku Śląskim, który zakłada że umowa o pracę na czas określony musi trwać jeszcze przez rok.

Wyjątkiem zaliczonym do tej grupy banków będą eurobank i BPH. Banki te wymagają co prawda krótszego okresu pracy zleceniowej, ale wynosi on 12 miesięcy (w przypadku działalności odpowiednio 24 i 18 miesięcy), eurobank zaś przyjrzy się dokładnie zakresowi wykonywanej pracy. Eurobank będzie także wymagać, aby umowy, które nie mają charakteru jednoznacznie odnawialnego, trwały jeszcze przez sześć miesięcy od momentu złożenia wniosku kredytowego.
Zlecenie czy dzieło przypadkiem trudnym.

Grupa 3



Ostatnią grupę stanowią te banki, w których "zleceniowcy" nie będą mile widziani. Wśród nich jest np  - Bank Ochrony Środowiska. Traktuje on dochody pochodzące z pracy na podstawie umów cywilnoprawnych wyłącznie jako dodatkowe, a co gorsza do analizy przyjmuje wyłącznie 50 proc. uzyskiwanych dochodów.
« Ostatnia zmiana: 06 Listopad 2014, 03:09:15 pm wysłane przez piotrekm » Zapisane
Link
Użytkownicy
Aktywny użytkownik
*
Wiadomości: 230


Zobacz profil
« Odpowiedz #1 : 11 Październik 2011, 09:59:27 pm »

« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień 2011, 09:32:56 pm wysłane przez Link » Zapisane
ozek
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 30 Wrzesień 2015, 06:32:58 pm »

Jakie są szanse by dostać kredyt pracując na umowę o dzieło? Czy istnieje w ogóle taka możliwość?
Zapisane

tawny
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 7


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 12 Październik 2015, 05:46:42 am »

W zasadzie praktycznie wszystkie banki udzielą kredytu hipotecznego przy dochodach na umowę zlecenie. Podobnie jest zresztą z umową o dzieło, bo w tym przypadku warunki są analogiczne.
Kwestia tylko tego jak wysokie dochody się osiąga oraz od jakiego czasu. Dochody są o tyle ważne, że determinują to jaki kredyt możesz dostać pod względem jego wysokości.Im wyższa dochody tym bowiem większa będzie zdolność kredytowa. Natomiast jeżeli chodzi o wymagania co do stażu posiadanej umowy to tutaj pomiędzy bankami są znaczne różnice. Najkrótszym okresem posiadania umowy o dzieło charakteryzuje się Getin Bank - tu wystarczy mieć umowę od 3 miesięcy, aby móc starać się  kredyt. Z kolei większość banków wymaga minimalnego stażu umowy na poziomie przynajmniej 6 miesięcy (np. mBank czy BZ WBK) lub 12 miesięcy (chociażby Pekao SA czy PKO BP).  Szczegółowe wymagania banków co do tej kwestii znajdują się na portalu Kred.
« Ostatnia zmiana: 27 Październik 2016, 05:43:45 am wysłane przez tawny » Zapisane
rachela
Gość
« Odpowiedz #4 : 11 Styczeń 2017, 09:55:18 pm »

moje umowy o dzieło były brane pod uwage, ale nie na równi z umowami o prace. Jednak zdolność nam podniosły
Zapisane
rachela
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 9


Zobacz profil
« Odpowiedz #5 : 12 Styczeń 2017, 10:54:03 am »

moje umowy o dzieło były brane pod uwage, ale nie na równi z umowami o prace. Jednak zdolność nam podniosły
Zapisane
Janix
Nowy użytkownik
*
Wiadomości: 3


Zobacz profil
« Odpowiedz #6 : 11 Maj 2017, 01:47:53 pm »

Ja nie miałem problemów z tym, by otrzymać kredyt nawet w momencie, gdy pracowałem na umowę o dzieło. Do tego wybierałem spośród całkiem sporej ilości opcji, a wszystko to za pośrednictwem porównywarki kredytów http://direct.money.pl/kredytygotowkowe/. Dzięki temu znalazłem kredyt, który obecnie spłacam na bardzo jasnych warunkach.
Zapisane
Strony: [1]  
« poprzedni następny »
Skocz do:  

Powered by SMF 1.1.21 | SMF © 2006-2011, Simple Machines